Teraz Ja

Teraz Ja

03.10.2017

Mówi się, że "Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.". W momencie, gdy to ja "zapomniałam jak latać" okazało się, że przyjaciele byli i nagle zniknęli. Być może dlatego dwa lata później to ja postanowiłam być czyimś cichym aniołem.

Mając 16 lat dzięki profilowi mojej klasy w liceum dowiedziałam się o możliwości wolontariatu w hospicjum. Zgłosiłam się w ciemno nie mając pojęcia o tym, jak ono funkcjonuje. Z tyłu głowy świtała tylko myśl bardzo popularna wśród większości ludzi, że hospicjum równa się śmierć.

Jakże się wtedy myliłam. Poszłam na szkolenie dla wolontariuszy i nagle okazało się, że to hospicjum domowe i w dodatku dla dzieci! Nie zraziły mnie jednak opowiadania pielęgniarki i lekarza na temat chorób ich podopiecznych. Przeszłam szkolenie, rodzice po moich opowieściach zaczęli się martwić o to, czy dam sobie psychicznie radę i zapewniali, że jeśli będę płakać, będą płakać razem ze mną. Wtedy to oni się mylili. Od razu rzuciłam się na głęboką wodę. Wiedziałam, że nie chcę pomagać tylko w organizacji hospicyjnych wydarzeń. Chciałam i zaczęłam odwiedzać dzieci na szpitalnym oddziale hematologii i onkologii raz w tygodniu bawiąc się i rozmawiając z chorymi pacjentami.

Minęły 4 lata. Ja dalej jestem wolontariuszką w Zachodniopomorskim Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych i nie wyobrażam sobie siebie gdzieś indziej. Ani razu nie płakałam z powodu tego, czym się zajmuję. Stałam się dzięki temu silniejsza psychicznie i odkryłam w sobie duże pokłady empatii. Zaczęłam też odwiedzać dwójkę podopiecznych hospicjum w ich domach. Jedno z nich zostało spod naszej opieki wypisane, a ja dalej mam z nim kontakt pełniąc rolę koleżanki, z którą można poplotkować i jednocześnie trochę też psychologa. Od tego z resztą jestem ja i pozostali wolontariusze. Wnosimy radość i codzienność tam, gdzie jej brakuje.

Żadne inne miejsce nie nauczy człowieka o życiu tak wiele jak to, w którym ma się styczność z ciężką chorobą, śmiercią, żałobą. Wolontariat w hospicjum to dobry sposób na nauczenie się doceniania życia takim jakie jest i nie przejmowania się drobnymi niepowodzeniami. Czymże jest toczenie walki o oceny w szkole w porównaniu do walki o każdy samodzielny oddech, którą możemy obserwować z pierwszego rzędu będącego kanapą w pokoju podopiecznego.

Dziś wiem, że hospicjum to też życie. Życie, które może być piękne, tylko potrzeba do tego ludzi, którzy pomogą je upiększyć. Każdy ma swoją pasję. Moją jest pomaganie i choć często słyszę, że musi być to bardzo trudne wiem, że dołączając do hospicyjnej ekipy podjęłam jedną z najlepszych decyzji w swoim życiu.

Zachęcam wszystkich do przyjścia i obejrzenia zdjęć ukazujących wolontariat tak, widzimy go my. Być może kogoś z was zachęci to do przyłączenia się do naszej wesołej grupy osób o wielkich sercach.

Aleksandra Oberzig
Klasa II TM


Ostatnie aktualności

Wagary? Nie! »

Młodzież ucząca się w WZSP w Szczecinie otwiera drzwi swojej szkoły a następnie zaprasza na spacer przez lasek Arkoński na Polanę Czerwoną.

Teraz My - Filip Grzelak »

Ołówkiem od H do B, lewą ręką wyczarowuje obrazy inspirowane symfonią wrażliwej duszy. Dzisiaj swój talent zdolności manualne, wyobraźnię przestrzenną transponuje w kierunku zawodu: technik dentystyczny. Wybór szkoły to impuls intuicji.

Wspólna akcja WZSP i fundacji "Mam marzenie" »

Fundacja Mam marzenie ruszyła ze swoja misją w Polsce w lutym 2004 roku, zajmując się spełnianiem życzeń ciężko, często nieuleczalnie chorych dzieci.

Wycieszka krajoznawcza do ogrodu dendrologicznego w Przelewicach »

W dniu 02.06. 2010 r. uczniowie z zawodów :Opiekun w Domu Pomocy Społecznej oraz Terapeuta Zajęciowy wraz z nauczycielami Wojewódzkiego Zespołu Szkół Policealnych w Szczecinie w ramach przedmiotu „Organizacja czasu wolnego” ...

Więcej aktualności

Targi edukacyjne w Radissonie »

4-go grudnia 2009 r. w hotelu Radisson odbyły się targi edukacyjne. Odwiedzali je tłumnie uczniowie gimnazjów i liceów, którzy planują swoją dalszą edukację...

Uroczystość wręczenia indeksów »

3-go listopada 2009 r. w Auli Pałacu Pod Globusem przy placu Orła Białego nr 2 odbyło się uroczyste wręczenie indeksów.

Koło Masażystów zaprasza - masaż Lomi Lomi »

Lomi Lomi to masaż o prastarej tradycji i korzeniach. Jego ojczyzną są Hawaje. Kryje się za nim filozofia Huny...

Podziękowania z PSMedycznej »

5-go października rozpczęła się budowa nowego centrum walki z nowotworem piersi, jednocześnie nasza szkoła podziękowała twórcom i pracownikom Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii za długoletnią współpracę.

O zawodzie technika elektroradiologii »

W związku z obchodami 50-lecia kształcenia w zawodzie Technik elektroradiolog w naszej szkole, prezentujemy pierwszy z serii materiałów związanych z zawodem i jego historią w PSMedycznej.

Czapki w górę! »

28 sierpnia zapraszamy absolwentów na uroczystość wręczenia dyplomów.

Wyprawa do rezerwatu Świdwie 2009 »

Kolejny raz porywa nas przyroda - majowa przygoda w rezerwacie Świdwie.

Obchody 50-lecia kształcenia techników farmaceutycznych »

Uroczyste obchody miały miejsce w naszej szkole 5-go czerwca 2009 roku. Byli wspaniali goście, była prezentacja i wykład naukowy, nie zabrakło wspomnień i łez wzruszenia...